Roman Tomczyk
| Data i miejsce urodzenia | |
|---|---|
| Data i miejsce śmierci |
Roman Józef Tomczyk (ur. 28 lutego 1909 w Maszycach, zm. 29 września 1979 w Prądniku Korzkiewskim) – polski pisarz, dziennikarz, żołnierz, pedagog, współpracownik tygodnika "Prosto z Mostu" w latach 1938-1939 i "Tygodnika Powszechnego" w latach 1957-1979.
Życie
Urodził się w podkrakowskiej wsi Maszyce jako syn sołtysa. Osierocony przez ojca w wieku kilku lat. W szkole gminnej wyróżniał się jako utalentowany uczeń. Za namową nauczycielki matka oddała go pod opiekę krewnych, którzy zajęli się jego wykształceniem. Maturę zdawał w Miechowie; przed wybuchem wojny ukończył 3 lata studiów medycznych na Uniwersytecie Warszawskim. W czasie studiów zaczął pisać w warszawskim tygodniku kulturalnym „Prosto z Mostu”, z początku publikując wiersze, potem eseje. Od 1939 na łamach tego pisma zaczęła ukazywać się jego powieść w odcinkach Cudzy zagon. W czasie kampanii wrześniowej walczył jako podoficer.
Lata okupacji spędził w rodzinnych stronach w okolicach Maszyc. W 1940 roku uciekł w czasie próby aresztowania przez Gestapo, wkrótce zaciągnął się do oddziałów partyzanckich Batalionów Chłopskich, działających na terenie Małopolski. Aktywnie wspomagał wiele osób ukrywających się w okolicznych miejscowościach. W roku 1941 ożenił się z Ireną Żurowską, a w roku 1943 urodziła się jego córka Barbara. W 1945 roku został w okolicach Krakowa aresztowany przez UB jako przeciwnik władzy komunistycznej. Zwolniony został warunkowo po interwencji jednego z funkcjonariuszy, którego ukrywał w czasie okupacji. Z powodu represji uciekł pośpiesznie do Cieszyna, gdzie podjął pracę jako nauczyciel w Liceum Pedagogicznym. W tym samym czasie ukończył studia historii na Uniwersytecie Wrocławskim i pod kierunkiem prof. A. Szczotki rozpoczął pisanie pracy doktorskiej. Pracy tej nie dokończył z powodu tragicznej śmierci promotora. W 1947 urodził się jego syn Piotr.
Do Krakowa powrócił w 1949 roku, gdy groźba prześladowań zmalała. W Krakowie rozpoczął pracę jako nauczyciel w Liceum im. Króla Jana Sobieskiego, potem w Liceum Pedagogicznym przy ul. Oleandry. W 1955 roku został karnie (za tzw. przewinienie „polityczne”, czyli żart z władz komunistycznych) przeniesiony do Liceum im. B. Nowodworskiego, jednak z zakazem nauki historii. Według doniesień uczniów prowadzone przez niego lekcje przysposobienia wojskowego wykorzystywał do nauczania historii – faktów, które nie figurowały w ówczesnych podręcznikach. Równocześnie był też nauczycielem w krakowskim prywatnym Liceum OO. Pijarów, w Seminarium Duchownym OO. Bernardynów w Krakowie i w Kalwarii Zebrzydowskiej. W 1956 roku wziął udział w konkursie literackim „Tygodnika Powszechnego”, co stało się początkiem jego współpracy z tym czasopismem. „Tygodnikowi Powszechnemu” został wierny aż do końca życia, mimo że wiele jego artykułów i opowiadań bywało odrzucanych przez cenzurę. Zmarł nagle na atak serca.
Książki
W 1962 roku w wydawnictwie Czytelnik ukazała się jego pierwsza książka Droga jest wyboista. Potem Znak wydał Uczynki nie-miłosierne (1964), z którego opowiadanie Chorych pocieszać stało się kanwą etiudy dyplomowej młodego Krzysztofa Zanussiego pod tytułem Śmierć pryncypała[wymaga weryfikacji?]. Zbiór Mali nadludzie (1967, Wydawnictwo Śląsk) zawierał opowiadania z czasów okupacji o volksdeutschach, granatowych policjantach i innych podpisujących cyrografy współpracy z okupantem. Po trzech latach przerwy ukazało się Ryjoczkowego ciała opisanie (1970, Wydawnictwo Śląsk) - studium zachowań małego człowieka w kontekście politycznym i społecznym. Powieść podzielona jest na rozdziały zaczynające się opisem części ciała lub narządu, metaforycznie powiązanym z epizodem z życia. Do góry nogami (1975, Wydawnictwo Literackie) to zbiór opowiadań współczesnych. Życie jak kaktus (1976, Iskry) to zbiór felietonów publikowanych w "Tygodniku Powszechnym".
Ostatnie tytuły to wydana za życia powieść Na co mu przyszło (1977, Wydawnictwo Literackie) i wydane już po śmierci Opowieści o dwu-, cztero, i sześcionogach (1979, Wydawnictwo Literackie). W 1986 roku w Suhrkamp Taschenbuch 1271, w zbiorze najlepszych polskich opowiadań z ostatnich 40 lat, zatytułowanym Die Federn des weissen Adler Klaus Staemmler zamieścił tłumaczenie jego opowiadania Die Fuchshunde (Lisopsy) opublikowanego wcześniej na łamach "Kultury".
W opowiadaniach Roman Tomczyk pokazywał ciepłe, ale groteskowo i ironicznie zarysowane postacie ludzi prostych, dobrych czy złych, ale zawsze prawdziwych, umieszczonych w powojennej, szarej peerelowskiej rzeczywistości.
Linki zewnętrzne
- Tomczyk, Roman, [w:] Elektroniczny słownik biograficzny Śląska Cieszyńskiego [online], katalog-slownik.kc-cieszyn.pl [dostęp 2025-12-04].
- Olgerd Dziechciarz, Roman Tomczyk – pisarz zapomniany [online], przeglad.olkuski.pl, 27 maja 2017 [dostęp 2025-12-04].
- Janusz Poniewierski, Ogrody pamięci. Porównywano go do Żeromskiego, [w:] „Znak” [online], miesiecznik.znak.com.pl, listopad 2019 [dostęp 2025-12-04].
Content Disclaimer
Informasi ini disarikan dari Wikipedia dan disajikan kembali untuk tujuan edukasi. Konten tersedia di bawah lisensi CC BY-SA 3.0. Kami tidak bertanggung jawab atas ketidakakuratan data yang bersumber dari kontribusi publik tersebut.
- The information displayed on this website is sourced in part or in whole from Wikipedia and has been adapted for the purpose of restating it. We strive to provide accurate and relevant information, however:
- There is no guarantee of absolute accuracy. Wikipedia is an open, collaborative project that can be edited by anyone, so information is subject to change.
- It is not intended to constitute professional advice. The content displayed is for informational and educational purposes only. For important decisions (e.g., medical, legal, or financial), please consult a professional.
- Content copyright. Wikipedia is licensed under the Creative Commons Attribution-ShareAlike License (CC BY-SA). This means that content may be reused with appropriate attribution and shared under a similar license.
- Responsible use. Any risk arising from the use of information from this website is entirely the responsibility of the user.